PUSZYSTE CIASTO Z BORÓWKAMI I KRUSZONKĄ
Jeden dzień w domu natłok myśli i od razu człowiek zaczyna wymyślać. Wy też tak macie? Ostatnio nie mam czasu za wiele kucharzyć, mam z tego powodu lekkie wyrzuty sumienia, może najwyższy czas o zmienić. Dawno nic nie piekłam miałam ochotę na coś lekkiego i nie skomplikowanego. Musiałam też zrobić coś z pół litrowym wiadrem borówek, które standardowo zostały zapomniane. Czas im się już kończył i najlepszym pomysłem było skrócić ich cierpienie w 180 stopniach. Placek nieskomplikowany i szybki, wyrósł pięknie nic się "niezzakalcowało" jak w przypadku takich wyrobów dlatego mocno polecam.
SKŁADNIKI:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 1 szklanka kefiru
- 1/2 szklanki oleju roślinnego
- 3 jajka
- 2 - 3 garście owoców
KRUSZONKA:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 2/3 szklanki cukru
- 100 g zimnego masła
CZAS START:
Nagrzewamy piekarnik góra - dół 180 stopni. Mieszamy mokre z mokrymi, suche z suchymi, Mokre wlewamy do suchych, mieszamy i arcydzieło gotowe 😉😉 Wylewamy "mamałygę" na formę o wielkości 30 x 30 mniej więcej 😊 bo chyba takich nie ma 😀 wyrzucamy owoce i w łapkach ugniatamy resztę ciasta na kruszonkę. To wszystko w piekarnik na 50 minut, potem wyłączamy piekarnik i trzymamy arcydzieło jeszcze kolejne 50 żeby sobie troszeczkę ostygł.
SMACZNEGO!!!
Komentarze
Prześlij komentarz